Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS
103 posty 674 komentarze

poszukiwania

Ewa Rembikowska - Spojrzenie na współczesność przez pryzmat historii mojej wielkopolskiej rodziny.

(Nie)świadomość podatkowa młodzieży...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

obciąży ich rodziców...

Nie ma lekko. Każdy goni za groszem. Spora grupa pełnoletnich uczniów i studentów zatrudnia się przy różnych dorywczych pracach na umowę-zlecenie, czy o dzieło, by mieć nieco własnych pieniędzy na swoje potrzeby. Jest to oczywiste, zrozumiałe i chwalebne.
 

Jednocześnie rodzice tych uczniów (studentów) mają prawo do skorzystania z tzw. ulgi prorodzinnej.
Przysługuje ona na dorosłe dzieci do 25 roku życia, pod wymogiem, że dzieci te studiują (również za granicą) lub uczą się i dodatkowo, że w  trakcie roku podatkowego, jakiego dotyczy odliczenie, nie dostały dochodów objętych opodatkowaniem zgodnie ze skalą podatkową lub z kapitałów pieniężnych opodatkowanych przy zastosowaniu stawki 19% w całkowitej kwocie przekraczającej 3089,00 zł.
 

Córka  mojej znajomej przyniosła do domu swojego PITa z kwotą łączną 3100 zł i matka tym samym straciła prawo do ulgi, która wynosi 1112,04 zł. Nie powiem, aby była zadowolona z tego faktu. Ale co zrobić, gdy na początku roku  nie uświadomiła podatkowo swej pociechy.
 

Aby zatem nie wprowadzać rodziców w stan szoku, młodzież podejmująca prace dorywcze powinna wybrać jedną z dwóch strategii:

  • albo tak cyrklować, by wynagrodzenie nie przekroczyło magicznej kwoty 3089 zł,
  • albo naprężyć mięśnie i umysł, by dojść do rocznego wynagrodzenia pokrywającego po zapłaceniu podatku kwotę ulgi .

Na podstawie tegorocznych zeznań podatkowych warto w ramach rodzinnego spotkania ustalić strategię podatkową na 2012 rok, zanim rząd w ramach oczędności nie zlikwiduje tej ulgi.

 

KOMENTARZE

  • To kolejny przykład
    gdzie opłaca się nie pracować. Bo jakby dziecko siedziało w domu to by mama zarobiła. Podatek dochodowy trzeba zlikwidować, wszyscy na tym zyskamy, budżet państwa też.

    Tylko podatek dochodowy jest potrzebny politykom to tego by nas kontrolować. Każdy musi się tłumaczyć w urzędzie co ma w majtkach schowane.
  • To po co deklarować cokolwiek? Aby mieć emeryturę?
    Hej Kochani, to pytanie zadaję wszystkich kogo spotykam.

    Ile lat pracowałeś? Ile pieniędzy oddałeś zusowi? Gdzie są te pieniądze? No gdzie? Dożyjesz 67 (70, 75) lat? Ile jeszcze masz zamiar oddać? Co z tego bedziesz miał?

    No zastanów się, dzie są Twoje pieniądze!
  • @fornve 09:10:38
    ZUS jest właśnie po to aby wymuszał od nas haracz każdego miesiąca na opłacenie aktualnych emerytów i mu nie starcza. Corocznie do ZUS i KRUS dopłacane jest ok 50 mld zł. o oznacza, że kupując kajzerkę w sklepie płacisz na emerytów.

    Wszyscy płacący składki emerytalne w PRL budowali tym samym infrastrukturę w naszej ludowej Ojczyźnie. Po 89' infrastrukturę "sprywatyzowano" a pieniądze z niej nie wróciły do emerytów. Czyli skądś trza było wziąć kasę i znaleźć jakichś murzynów na ulicy odpłacających emerytom. Tym zadaniem ma się zająć właśnie ZUS. A w telewizorze mówi się o solidarności pokoleń.
  • @serendipity 10:24:51
    Kapitalne ujęcie kwintesencji rabunku

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY